Weźmisz czarno kure…

Andrzej Pilipiuk

Weźmisz czarno kure…

 

Recenzja:

Archeologiczne wykształcenie Pilipiuka od czasu do czasu daje znać o sobie w jego opowiadaniach. Jednak jeszcze bardziej przebija subtelna obserwacja socjologiczna, a całość dziwnie splata się na specyficznie polską odmianę fantasy.

Weźnisz czarno kure… to kolejny tom składający się z opowiadań o przygodach Jakuba Wędrowycza. Jest to niewątpliwie postać obdarzona bardzo specyficznym charakterem i bujną przeszłością. Oprócz wampirów na jego drodze stają od czasu do czasu kosmici, czasem diabły, a bywa, że wmiesza sie również KGB. W wolnych chwilach Jakub zajmuje sie kłusownictwem oraz pędzeniem bimbru i jego konsumpcją w ilościach, które przyprawiłyby o zawroty głowy niejednego alkoholika. Jednak na pierwszym miejscu zawsze stoi obrona ludzi przed złymi siłami. Czasem niestety przygoda kończy sie na posterunku milicji…

Jest to pozycja godna polecenia, jako znakomite źródło rozrywki. Książek z przygodami egzorcysty-amatora nie trzeba czytać w kolejności. W zasadzie każde opowiadanie stanowi oddzielny utwór.

 

Stefan Benke

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz