Rękopis znaleziony w Saragossie

Jan Potocki

Rękopis znaleziony w Saragossie

  

Recenzja:

Jan Potocki wywodził się ze znanej polskiej rodziny magnackiej. Był trochę naukowcem, a trochę awanturnikiem i podróżnikiem. Interesował się historią, etnografią i lingwistyką. Jako pierwszy prowadził badania archeologiczne nad słowiańszczyzną. Lepiej niż językiem polskim, władał francuskim. To właśnie w tym języku powstały wszystkie jego dzieła. Większość z nich zapomniano, jednak Rękopis znaleziony w Saragossie na stałe wszedł do kanonu literatury polskiej, mimo, iż jest tłumaczeniem z języka francuskiego.

Trudno jednoznacznie określić, czym jest Rękopis… Nie jest to powieść grozy, choć momentami może się tak wydawać. Nie jest to też powieść obyczajowa, choć i takie mniemanie może w pewnych momentach powziąć czytelnik. Znajdzie się w niej zarówno elementy historyczne, jaki i baśniowe. Całość jest utkana z mnóstwa opowieści, które tworzą razem barwną mozaikę lub jak kto woli – arras literacki. Krytycy literatury nazywają to układem szkatułkowym.

Zawsze, gdy zabieram się do lektury jakiegoś głośnego dzieła, zastanawiam się, czy książka jest warta swojej sławy. Niewątpliwie w tym przypadku można śmiało stwierdzić: tak! Przystępując do lektury nie należy się sugerować ekranizacją Wojciecha Hasa. Film jest niewątpliwie arcydziełem, ale oddaje zaledwie część bogactwa powieści i z oczywistych względów, wiele zostało w nim pominięte. Reżyser nie dysponował jeszcze pełną wersją powieści, która ostatecznie została zrekonstruowana dopiero w 1989r. Wcześniejsze wersje wydane w języku polskim były znacznie ocenzurowane przez tłumaczy.

 

 

Stefan Benke

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz