Nawiedzony dom

Chmielewska Joanna

Nawiedzony dom

 

Recenzja:

Znana autorka powieści kryminalnych, książek dla dzieci oraz dzieł autobiograficznych - Joanna Chmielewska – tak naprawdę nazywa się Irena Kuhn i debiutowała w 1964r. książką Klin. Jej dzieła doczekały się przekładów na inne języki (zwłaszcza rosyjski) oraz adaptacji filmowych i teatralnych.

Muszę przyznać, że padłem ofiarą pewnej pomyłki. Sugerując się treścią wcześniej przeczytanych książek Joanny Chmielewskiej, sięgnąłem po Nawiedzony dom. Oczekiwałem kolejnej powieści kryminalnej. Faktycznie jest to książka kryminalna, ale… dla dzieci. Szybko zorientowałem się, że to nie do końca to, czego oczekiwałam, lecz skoro już zacząłem lekturę, to postanowiłem ją dokończyć. Mimo tego, że jest to literatura dziecięca, czytelnik zetknie się aż z dwoma kryminalnymi aferami. Wprawdzie ze względów pedagogicznych tym razem obeszło się bez trupów, ale i tak perypetie Janeczki, Pawełka i genialnego psa Chabra są wystarczająco zajmujące.

Zapewne gdybym wiedział od początku, że jest to powieść dla dzieci, nie zacząłbym jej czytać. Tym razem niewiedza wyszła mi na dobre, bo książka mimo wszystko okazała się ciekawa. Mogę ją polecić nie tylko najmłodszym czytelnikom.

 

Stefan Benke

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz