Konsumowanie życia

Zygmunt Bauman

Konsumowanie życia

 

Recenzja:

Prace Zygmunta Baumana są czytane nie tylko w wąskim gronie specjalistów. W swoich książkach łączy on bowiem obserwacje socjologiczne z filozoficzną refleksją i lekkością pióra. Jest jednym z najlepszych komentatorów współczesnych przemian społecznych.

Ludzki świat od wieków podlega przemianom, nigdy jednak te przemiany nie następowały tak szybko jak obecnie. Epoka postnowoczesności – jak nazywa nasze czasy Bauman – niesie za sobą zagubienie i samotność. Żyjemy w tłumie, jednak jesteśmy sobie wzajemnie obcy. Napędza nas pragnienie sukcesu. Ze wszystkich stron zachęca się nas do nieumiarkowanej konsumpcji, do ciągłego wymieniania rzeczy na nowe, a potem na jeszcze nowsze. Technika już nie tyle ułatwia życie, co raczej napędza sprzedaż. Żeby konsumować, sami musimy sprzedawać – nasze umiejętności, naszą wiedzę, różne towary, a tak naprawdę nas samych. Piramidy finansowe, wielkie i małe firmy – wszyscy pragną podporządkować nasze życie sprzedaży. Rynek stał się bogiem współczesności. Gonimy za konsumpcją w nadziei, że wypełni pustkę zionącą w naszym wnętrzu.

Konsumowanie życia, tak jak i inne książki Baumana, przeczytałem z dużą przyjemnością. Trudno się nie zgodzić z większością tez autora, choć muszę przyznać, że i on czasem nie nadąża za najnowszymi trendami życia społecznego. Zmieniamy się coraz szybciej i coraz trudniej znaleźć adekwatną miarę do mierzenia tych zmian. Warto zatrzymać się na chwilę nad tą książką i zastanowić nad tym co dzieje się wokół nas i w nas samych. Dokąd zmierzamy my – dzieci epoki postnowoczesności?

 

 

 Stefan Benke

0 Komentarzy

Nie ma jeszcze komentarzy

Twój komentarz