Czterej pancerni i pies
Janusz Przymanowski
Czterej pancerni i pies
Recenzja:
Janusz Przymanowski był pisarzem, publicystą i dziennikarzem. W czasie wojny wstąpił do Armii Czerwonej, a później walczył w szeregach I Korpusu Wojska Polskiego, utworzonego w ZSRR. Po wojnie publikował w czasopismach o tematyce wojskowej (np. Żołnierz Polski). Był członkiem PRR, a później PZPR. Jako polityk opowiedział się zdecydowanie za wprowadzeniem stanu wojennego w 1981r.
Skojarzenia w naszym mózgu przebiegają w dość dziwny, a czasem zaskakujący sposób. W trakcie pisania recenzji do Trzech panów w łódce nie licząc psa nasunęło mi się wspomnienie zupełnie innej książki: Czterej pancerni i pies. Pewnie wpłynęło na to podobieństwo tytułów. Parafrazując można stwierdzić, że to „historia czterech panów w czołgu nie licząc psa”! W ramach rozwoju fabuły skład panów się nieco zmienia, ale pies pozostaje wciąż ten sam. No i chyba bardzo się utrwalił w naszej kulturze - on i jego pan Janek Kos oraz ich przyjaciele. Nie należy też zapominać o miłości Janka i Marusi, jak i o kilku innych wątkach miłosnych.
Być może przeszłość autora oraz jego sympatie polityczne nie budzą sympatii. Można też powieści wytykać błędy i przekłamania historyczne. Jednak nadmierna dbałość o poprawność polityczną może prowadzić jedynie do fanatyzmu. Nie da się zmienić faktu, że Czterej pancerni to integralny element naszej kultury. Wiele osób z nostalgią wspomina poranki z kolejnymi odcinkami serialu. Warto sobie odświeżyć te chwile za sprawą lektury. Dla tych młodszych będzie to także ciekawe doświadczenie… pod warunkiem, że nie potraktują tej pozycji jako źródła wiedzy historycznej.
Stefan Benke