Blask fantastyczny
Pratchett Terry
Blask fantastyczny
Recenzja:
Terry Pratchett ugruntował już swoją pozycję pośród współczesnych czołowych pisarzy literatury fantasy. Zapewne każdy miłośnik tego typu literatury zetknął się z jego twórczością. Akcja jego powieści toczy się w świcie Dysku opartym czterech słoniach, które spoczywają na olbrzymim żółwiu. Pisarz tworzy także scenariusze do filmów opartych na jego książkach i zwykle gra w nich epizodyczne role. Jest też zaangażowany w tworzenie gier komputerowych.
Blask fantastyczny to również książka opowiadająca o świecie Dysku. Każda powieść jest skonstruowana jako samodzielne dzieło, więc nie trzeba czytać ich po kolei. Różnymi drogami chadza przeznaczenie. Czasem wybiera bohatera, a czasem kogoś komu nic się nie udaje. Na przykład takiego czarodzieja-nieudacznika, który przez lata nie zrobił żadnych postępów w wiedzy magicznej. Ma to jednak swoje dobre strony, gdyż nie zagraża mu niebezpieczeństwo ze strony zawistnych kolegów pragnących awansu. Wszystko do czasu. Gdy ostatecznie pierwszy turysta, jaki pojawił się w świecie dysku, zatrudnia go jako swojego przewodnika, niebezpieczeństwa zaczynają się mnożyć z zawrotną szybkością. Wszystko zaś zmierza do odpowiedzi na metafizyczne pytanie: „Jakiej płci jest złów podtrzymujący świat?”
Blask fantastyczny doczekał się także całkiem dobrej ekranizacji filmowej. Osobiście polecam zarówno przeczytanie pierwowzoru książkowego, jak i obejrzenie filmu. Specyficzny humor Pratchetta po prostu urzeka.
Stefan Benke