Wpisy z czerwiec, 2009

Czy można żyć 150 lat?

Michał Tombak

Czy można żyć 150 lat?

  

Recenzja:

Prof. dr hab. Michał Tombak jest z wykształcenia biochemikiem. Zajmuje się metodami naturalnego leczenia. Ciągle trwają spory odnośnie zalecanych przez niego praktyk. Zarówno opinie innych specjalistów, jak i tych, którzy próbowali się do nich stosować, są podzielone i skrajnie odmienne.

Kierując się ciekawością, a częściowo także w ramach poszukiwań sposobów na poprawę stanu swego zdrowia, sięgnąłem po książki Tombaka. Sporo można znaleźć w internecie skrajnych opinii na temat jego poglądów i zaleceń. Wśród tych książek, jakie wpadły mi w ręce, była także Czy można żyć 150 lat? Już sam tytuł jest dość chwytliwy i pobudzający wyobraźnię. Natomiast treść jest faktycznie kontrowersyjna. Sporo obaw (nie tylko moich) budzi spożywanie wielkich ilości cytryn na pusty żołądek. Nie popieram także zalecanych tam głodówek ani nikłych racji żywnościowych proponowanych przez autora. Dieta oparta na śladowych ilościach białka raczej skraca niż przedłuża życie.

Czy w takim razie nie warto zawracać sobie głowy tą książką? Trudno mi wypowiedzieć się jednoznacznie. Wiem, że są ludzie, którzy chwalą sobie zawarte w niej zalecenie. Osobiście byłbym raczej sceptyczny. Na pewno odradzam stosowanie diety według wskazań tego autora. W najlepszym wypadku doprowadzi do anoreksji. Moim zdaniem dorosły człowiek nie może się odżywiać samą marchewką i sokami z jarzyn. Nie znaczy to, iż książka jest całkowicie pozbawiona wartości. Zachęcałbym do jej przeczytania z innego powodu. Zwiera sporo przydatnych przepisów związanych z ziołami, korą drzew itp., które rzeczywiście mogą pomóc na różne schorzenia, o czym sam się przekonałem.

 

 

 Stefan Benke

Chroń swoje nerwy

Ken Lloyd

Chroń swoje nerwy

 

Recenzja:

Ken Loyd jest ekspertem od zarządzania i organizacji. Interesują go szczególnie kontakty interpersonalne w firmach. Jest konsultantem wielu przedsiębiorstw. Prowadzi także seminaria i wygłasza wykłady w szkołach biznesu.

Praktycznie każdy zetknął się w pracy z problemami personalnymi, z ludźmi, którzy potrafią zepsuć najlepsze plany. Znamy rzesze niekompetentnych kierowników i przełożonych. Wiemy ile nerwów może napsuć ludzka głupota i niekompetencja. Jak sobie z tym radzić? Chyba najprościej zacząć od przeczytania książki Chroń swoje nerwy. Rzecz o tym jak współpracować z palantami. Moją uwagę przykuł podtytuł, jakim polski tłumacz opatrzył książkę. Nie czuję się na siłach, by porównywać całe tłumaczenie z oryginałem, lecz wydaje się, że jak zwykle interpretacja poszła nieco za daleko: Jerks at Work. How to Deal With the People Problems and Problem Peoples. Nie trzeba zbyt dobrej znajomości języka angielskiego, by zauważyć, że oryginalny tytuł jest o wiele bardziej wyważony. Nie ma tam nigdzie określenia - „palant”. Wiadomo, że nie zawsze da się tłumaczyć bezpośrednio, ale zbyt często inwencja tłumaczy mnie zaskakuje. Sam styl książki też znacznie odbiega od tego, co można nazwać poprawnym językiem literackim. Trudno powiedzieć, czy jest to wina autora, czy też tłumacza.

Czy w takim razie w ogóle warto sięgać po tę pozycję? Sporo zawartych w niej porad może się przydać w życiu. Proste rady okazują się często skuteczne. Dlatego, moim zdaniem, można przymknąć oczy na estetyczne braki i mimo wszystko przeczytać tę książkę.

 

 

Stefan Benke

Bez skrupułów

Harlan Coben

Bez skrupułów

 

Recenzja:

W zasadzie Harlna Cobena nie trzeba przedstawiać. Jego nazwisko jest znane wszystkim miłośnikom współczesnego kryminału. Napisane przez niego książki odznaczają się nie tylko dobrze skonstruowaną intrygą, ale także sporą dawką sensacji.

Bez skrupułów to pierwsza książka, w której występuje agent sportowy Myron Bolitar. Tego bohatera, pisarz zdążył już wykreować na popularną postać kultury masowej. Myron był kiedyś dobrze zapowiadającym się zawodnikiem, lecz kontuzja uniemożliwiła mu dalszą karierę sportową. Został więc agentem sportowym. W jego przeszłości odnaleźć można także wątek pracy dla rządu. Tajne zlecenia wykonywał wraz ze swoim przyjacielem Winem, który pomaga mu również teraz. Razem prowadzą agencję, a stare kontakty nieraz się przydają. Tym razem problemy ma jeden z podopiecznych Bolitara. Nagle słyszy w słuchawce telefonu głos swojej zaginionej dziewczyny, którą już dawno uznano za zamordowaną. Całą sprawę komplikuje fakt, iż ta dziewczyna jest młodszą siostrą Jessici – byłej wielkie miłości Myrona. Do tego dochodzi zatarg z niebezpiecznymi gangsterami i tajemnicza śmierć ojca obu dziewczyn.

Na pewno nie jest to książka, przy której można się nudzić. Akcja toczy się szybko, a czytelnika przyciąga żywa narracja i swoisty czarny humor autora.

 

 

Stefan Benke

Analiza marzeń sennych

Jung Carl Gustav

Analiza marzeń sennych

 

Recenzja:

Carl Gustav Jung był początkowo uczniem Freuda. Jednak w pewnym okresie życia poddał krytyce nauki mistrza i ich drogi rozeszły się. Jung nie zgadzał się na sprowadzenie wszystkich ludzkich działań i uczuć do roli skutków nieuświadomionych pragnień seksualnych. Poszukiwał także odbicia mitów w ludzkiej psychice. Wprowadził pojęcie podświadomości zbiorowej, której ucieleśnieniem miały być właśnie mity i archetypiczne symbole.

Analiza marzeń sennych jest opisem przypadku snów jednego z pacjentów Junga. Przypadek ten posłużył mu jako ilustracja do dalszych wywodów o charakterze psychologicznym i filozoficznym. Marzenia senne nie odwołują się tylko do sfery erotycznej. Drzemie w nich podświadomość zbiorowa, która jest wspólna wszystkim ludziom. Pewne jej elementy są inne, w zależności od tego do jakiego ludu i rasy należy dany człowiek. Są jednak i takie, które łączą wszystkich ludzi.

Nie jest łatwo pisać o twórczości Junga. Jego książki nie są dziełami psychologicznymi we współczesnym rozumieniu. Można w nich znaleźć elementy gnozy jak i podstawy swoistej filozofii autora. Myślę, że jest to książka godna polecenia, lecz należy ją czytać raczej z punktu widzenia kulturoznawcy niż psychologa.

 

 

Stefan Benke

Silikon

Manuela Gretkowska

Silikon

 

Recenzja:

Manuela Gretkowska jest pisarką i felietonistą. Przez krótki czas próbowała także zaistnieć w polityce. Założyła polską Partię Kobiet. W Krakowie ukończyła filozofię, a w Paryżu antropologię.

Dla wielu osób Gretkowska jest pisarką kontrowersyjną, choć jak sama napisała w omawianej książce, słowo „kontrowersyjna” jest sposobem na wypowiedź, która tak naprawdę nie zawiera konkretnej opinii ani treści. Co bowiem kryje się za tym pojęciem? Czy to, że ktoś pisze prawdę, czy raczej, że kłamie? Silikon to zbiór felietonów pisanych do różnych gazet. Stanowią one swoisty dialog z kulturą masową i ironiczne ukazanie rzeczywistości. Muszę przyznać, ze sam byłem zaskoczony, gdy znalazłem w książce tekst napisany dla Palyboya. Jego poziom, rzecz jasna przewyższał znacznie to, co zazwyczaj można znaleźć w podobnych pisemkach. W Polsce nie jest łatwo wyżyć z pisania, dlatego trudno się dziwić autorce. Gretkowską zawsze podziwiałem za inteligencję i erudycję. Teraz przekonałem się, że nawet gdy pisze teksty do tego typu pisemek, potrafi wzlecieć na literackie wyżyny. Jeśli nawet pani Manuela niektórych gorszy, to zawsze robi to z właściwym sobie wdziękiem.

Na koniec, zastanawiam się, czy można polecić tę pozycję wszystkim. Zapewne będzie to znakomita lektura dla osób, które nie boją się intelektualnych wyzwań i potrafią krytycznie spoglądać na świat. Także na swoje własne poglądy i zachowania. Jeśli jednak ktoś ma skłonność do tego, by często się bulwersować, to zdecydowanie powinien poszukać sobie innej książki.

 

 

Stefan Benke

Blask fantastyczny

Pratchett Terry

Blask fantastyczny

  

Recenzja:

Terry Pratchett ugruntował już swoją pozycję pośród współczesnych czołowych pisarzy literatury fantasy. Zapewne każdy miłośnik tego typu literatury zetknął się z jego twórczością. Akcja jego powieści toczy się w świcie Dysku opartym czterech słoniach, które spoczywają na olbrzymim żółwiu. Pisarz tworzy także scenariusze do filmów opartych na jego książkach i zwykle gra w nich epizodyczne role. Jest też zaangażowany w tworzenie gier komputerowych.

Blask fantastyczny to również książka opowiadająca o świecie Dysku. Każda powieść jest skonstruowana jako samodzielne dzieło, więc nie trzeba czytać ich po kolei. Różnymi drogami chadza przeznaczenie. Czasem wybiera bohatera, a czasem kogoś komu nic się nie udaje. Na przykład takiego czarodzieja-nieudacznika, który przez lata nie zrobił żadnych postępów w wiedzy magicznej. Ma to jednak swoje dobre strony, gdyż nie zagraża mu niebezpieczeństwo ze strony zawistnych kolegów pragnących awansu. Wszystko do czasu. Gdy ostatecznie pierwszy turysta, jaki pojawił się w świecie dysku, zatrudnia go jako swojego przewodnika, niebezpieczeństwa zaczynają się mnożyć z zawrotną szybkością. Wszystko zaś zmierza do odpowiedzi na metafizyczne pytanie: „Jakiej płci jest złów podtrzymujący świat?”

Blask fantastyczny doczekał się także całkiem dobrej ekranizacji filmowej. Osobiście polecam zarówno przeczytanie pierwowzoru książkowego, jak i obejrzenie filmu. Specyficzny humor Pratchetta po prostu urzeka.

 

 

Stefan Benke

Czego pragną kobiety w łóżku

Green Siski

Czego pragną kobiety w łóżku

 

Recenzja:

Green Siski jest autorem popularnych książek i poradników na temat życia seksualnego. Jedną z jego inspiracji była indyjska Kamasutra.

Już sam tytuł książki Czego pragną kobiety w łóżku stawia nas (mężczyzn) w centrum problemu. Wydawać by się mogło, że obecnie, gdy żyjemy w epoce seksu wyzwolonego, to pytanie jest już przeżytkiem czasów minionych. Prawda jest taka, że kiedyś mężczyźni nie zwracali zbyt wielkiej uwagi na zadowolenie swoich partnerek i żon. Dziś kobiety wiedzą czego chcą, lecz niestety mężczyźni… nadal nie wiedzą czego chcą kobiety. Przeprowadzane badania dowodzą, że aż 70% kobiet nie osiąga zadowolenia w życiu seksualnym. Świadczy to wyraźnie o powszechnej niewiedzy mężczyzn na temat kobiecej seksualności. Musimy sobie uświadomić, że niewiele kobiet mówi wprost o swoich potrzebach. Zamiast tego panie wysyłają sporo niewerbalnych sygnałów. Jeśli chcemy zauważyć i zrozumieć te sygnały, to trzeba sięgnąć po omawianą książkę.

Raczej trudno oceniać tę książkę w aspekcie warsztatu literackiego. Jest to bowiem poradnik wprowadzający mężczyzn w tajniki kobiecego odczuwania oraz rozszerzający męską wrażliwość i jako taki jest moim zdaniem wart polecenia.

 

 

Stefan Benke

Rodzina Borgiów

Mario Puzo

Rodzina Borgiów

 

Recenzja:

Mario Puzo był znanym amerykańskim pisarzem włoskiego pochodzenia. Nieśmiertelną sławę przyniosła mu książka Ojciec chrzestny. Pisał głównie powieści o rodzinach mafijnych oraz scenariusze do filmów.

Pisarz nie zdążył dokończyć Rodziny Borgiów, zrobiła to za niego jego wieloletnia partnerka Carol Gino. Tym razem bohaterami są postacie historyczne: papież Aleksander VI (Rodrigo Borgia), Cesar Borgia, Lukrecja Borgia i inni. Autorska para stara się nanosić fabularne wątki na rzeczywiste wydarzenia historyczne. Wielu krytyków doszukuje się w tej książce typowych dla pisarza wątków mafijnych, jednak moim zdaniem jest to nieuzasadniona interpolacja. Wiadomo, że Watykan był miejscem intryg, trudno więc napisać powieść pomijając ten motyw. Jednak nie należy z samego faktu, iż jest to dzieło autora Ojca chrzestnego, wnosić, że to powieść o renesansowej mafii. To raczej książka historyczno-przygodowa przepojona typowym dla Puzo czarnym humorem.

Na początku lektury tej powieści doznałem pewnego rozczarowania. Uznałem, że to książka dużo gorsza niż Ojciec chrzestny. Brakowało mi tam skomplikowanych intryg i splątanych wątków, z jakimi zetknąłem się w książkach tego autora o mafii. Intrygi Borgiow okazują się dość proste i daleko im do subtelności dona Corleone czy Michalea Corleone lub Astore Violi. Jednak mimo wszystko książka wciąga i stopniowo akcja nabiera tempa. Według mnie jest to dobra powieść, niestety traci w porównaniu z powieścią genialną jaką jest bez wątpienia Ojciec chrzestny. Jeśli napisze się coś takiego, to później już trudno utrzymać poziom i siłą rzeczy autor naraża się na ostrzejszą krytykę podczas kolejnych publikacji.

 

 

Stefan Benke