Wpisy z marzec, 2009

O naśladowaniu Chrystusa

A Kempis Tomasz

O naśladowaniu Chrystusa

  

Recenzja:

Tomasz z Kempis był kanonikiem regularnym żyjącym na przełomie XIV i XV wieku. W klasztorze zajmował się głównie kopiowaniem ksiąg. Całą Biblię skopiował cztery razy, co już samo w sobie świadczy o jego pracowitości. Był także mistykiem i reprezentował tzw. nurt mistycyzmu nadreńskiego związanego z prądem devotio moderna.

O naśladowaniu Chrystusa jest dziełkiem, które poprzez wieki zbierało chlubne opinie pośród mistyków i świętych. Zachwycali się nim także zwykli ludzie. Jest to zbiór sentencji oraz rad dotyczących życia duchowego. Co więcej, jeśli spojrzeć na tę książeczkę z nieco innej perspektywy, to można w niej znaleźć także wskazówki dotyczące normalnego życia. Umiar i rozwaga to zawsze cenne przymioty. Podobnie jak odwrócenie się od egoistycznego zainteresowania własną osobą. Współczesny człowiek dowie się z tego dzieła, iż istnieją wyższe wartości niż tylko pogoń za karierą, pieniędzmi i dobrami konsumpcyjnymi.

Nie trzeba być osobą głęboko wierząca, by zainteresować się tą książką. Myślę, że jest to wartościowa perełka naszej kultury i warto mieć ją pod ręką, choćby po to, by od czasu do czasu przeczytać jakąś sentencję i zastanowić się na własnym życiem.

 

 

Stefan Benke

Przenajświętsza Rzeczpospolita

Jacek Piekara

Przenajświętsza Rzeczpospolita

  

Recenzja:

Jacek Piekara należy do współczesnych polskich pisarzy zajmujących się fantastyką. Jest także dziennikarzem i oprócz fantastyki pisze także o grach komputerowych.

Jeśli kogoś nie zbulwersowała zanadto żadna z książek Piekary o inkwizytorze Madderdinie, to może zaryzykować lekturę Przenajświętszej Rzeczpospolitej. Jednak muszę uczciwie ostrzec, że jest to powieść o wiele bardziej bulwersująca i wywrotowa od wspomnianych już przygód inkwizytora. To najczarniejsza antyutopia jaką tylko możemy sobie wyobrazić. Dziełko opatrzone adnotacją wydawnictwa, iż w żaden sposób nie utożsamia się ono z poglądami pisarza. Oto kolejna wersja historii alternatywnej. Wizja kraju upadłego, którym rządzą skorumpowani politycy i przedstawiciele kościelni. Kraj, w którym przeprowadza się kontrole moralności, a niepokornych wysyła na Śląsk przemieniony w wielki obóz koncentracyjny. Obok wydzielonych stref dla bogaczy, mamy tereny ruin opłukiwanych kwaśnym deszczem i zamieszkałych przez zdegenerowane społeczeństwo. W tej opowieści nie należy spodziewać się pozytywnych bohaterów – nie znajdziemy ich tutaj. Zamiast tego są orgie, alkohol, narkotyki, intrygi i sporo wulgarności. Jednocześnie autor buduje bogatą symbolikę i dość łatwo można zauważyć odniesienia do Szekspira jak również do chrześcijańskich legend i anegdot. Każdy musi ocenić sam, czy jest to książka antyreligijna, czy raczej krytyka naszych społecznych postaw. Zanim wydamy sąd, warto się zastanowić jacy jesteśmy na co dzień i jak wykorzystujemy dane nam namiastki władzy. Choćby te w rodzinie i miejscu pracy. Wszak politycy, księża i wszyscy, których często krytykujemy – wywodzą się z pośród nas!

Nie jest to książka dla każdego. Polecam ją tym, którzy nie boją się konfrontacji z własnymi przekonaniami i światopoglądem.

 

 

Stefan Benke

Czerwone karty Kościoła

Kucharczyk Grzegorz

Czerwone karty Kościoła

  

Recenzja:

Grzegorz Kucharczyk jest historykiem myśli politycznej XIX i XX wieku. Jest autorem wielu książek o tej tematyce oraz współautorem serii podręczników do gimnazjum Przez tysiąclecia i wieki.

Były już Czarne karty Kościoła autorstwa Messori’ego, w których autor starał się wygładzić niewygodne fakty z historii tej instytucji, teraz mamy okazję zapoznać się z Czerwonymi kartami Kościoła Grzegorza Kucharczyka. Analogia nasuwa się sama, zresztą nawiązanie do książki Messori’ego jest świadome. Wspólnym punktem tych dzieł, oprócz podobieństwa tytułów, jest ukazanie negatywnej strony rewolucji jakie przetoczyły się przez Europę w ostatnich wiekach. Kucharczyk ukazuje mechanizmy niszczenia ludzkich sumień oraz postawę tych, którzy oparli się destrukcyjnym ideologiom i przypłacili to życiem. Oto dzieje męczenników i bohaterów czasów zawieruchy historycznej i politycznej. Czasów, gdy poświęcano jednostkę w imię postępu.

Bardzo polecam tę książkę i zachęcam do refleksji nad złożonością naszej historii. Zbyt łatwo zapominamy, że zarówno rewolucje społeczne, postęp jak i historia chrześcijaństwa, mają swoje mroczne strony. Nie należy więc popadać w skrajności i oglądać świat jedynie w kontraście czerni i bieli. Czerwone karty… to ważny głos w dyskusji nad wypaczeniami różnych ideologii.

 

 

Stefan Benke

Konsumowanie życia

Zygmunt Bauman

Konsumowanie życia

 

Recenzja:

Prace Zygmunta Baumana są czytane nie tylko w wąskim gronie specjalistów. W swoich książkach łączy on bowiem obserwacje socjologiczne z filozoficzną refleksją i lekkością pióra. Jest jednym z najlepszych komentatorów współczesnych przemian społecznych.

Ludzki świat od wieków podlega przemianom, nigdy jednak te przemiany nie następowały tak szybko jak obecnie. Epoka postnowoczesności – jak nazywa nasze czasy Bauman – niesie za sobą zagubienie i samotność. Żyjemy w tłumie, jednak jesteśmy sobie wzajemnie obcy. Napędza nas pragnienie sukcesu. Ze wszystkich stron zachęca się nas do nieumiarkowanej konsumpcji, do ciągłego wymieniania rzeczy na nowe, a potem na jeszcze nowsze. Technika już nie tyle ułatwia życie, co raczej napędza sprzedaż. Żeby konsumować, sami musimy sprzedawać – nasze umiejętności, naszą wiedzę, różne towary, a tak naprawdę nas samych. Piramidy finansowe, wielkie i małe firmy – wszyscy pragną podporządkować nasze życie sprzedaży. Rynek stał się bogiem współczesności. Gonimy za konsumpcją w nadziei, że wypełni pustkę zionącą w naszym wnętrzu.

Konsumowanie życia, tak jak i inne książki Baumana, przeczytałem z dużą przyjemnością. Trudno się nie zgodzić z większością tez autora, choć muszę przyznać, że i on czasem nie nadąża za najnowszymi trendami życia społecznego. Zmieniamy się coraz szybciej i coraz trudniej znaleźć adekwatną miarę do mierzenia tych zmian. Warto zatrzymać się na chwilę nad tą książką i zastanowić nad tym co dzieje się wokół nas i w nas samych. Dokąd zmierzamy my – dzieci epoki postnowoczesności?

 

 

 Stefan Benke

Robinson Crusoe

Daniel Defoe

Robinson Crusoe

  

Recenzja:

Pisarz angielski żyjący na przełomie siedemnastego i osiemnastego wieku – Daniel Defoe, jest uważany za prekursora współczesnej powieści. Był synem rzeźnika, a jego życie było pełne przeciwieństw. W swoich czasach był uznawany za postać dość kontrowersyjną.

Dziś praktycznie każdy wie kim był Robinson Crusoe, choć coraz mniej osób zna te postać z literackiego pierwowzoru. Żyjący na bezludnej wyspie marynarz, podzielił losy wielu innych postaci literackich, takich jak choćby Trzej Muszkieterowie, którzy stali się obiektem doświadczalnym niedouczonych scenarzystów. Książka opisuje jego przygody przed rozbiciem statku oraz długoletnie zmagania o przeżycie i poprawę warunków swojej egzystencji. My – ludzie, jesteśmy wyjątkowo zaradnym gatunkiem. Staramy się w każdej sytuacji budować zalążki cywilizacji. Myślę, że to nie tylko ciekawa powieść przygodowa, ale także refleksja filozoficzna nad ludzką kondycją.

Dziś trudno mi już określić, kiedy zetknąłem się z tą książką po raz pierwszy. Było to na pewno ponad dwadzieścia lat temu. Potem spotkałem się z różnymi przeróbkami i adaptacjami filmowymi tej powieści. Nowe wydanie jest powrotem do oryginalnego dzieła. Moim zdaniem warto przekonać się jak opisywał przygody tego zaradnego marynarza, pierwszy z wielkich powieściopisarzy anglojęzycznych w historii literatury.

 

 

Stefan Benke

Krótka piłka

Coben Harlan

Krótka piłka

 

Recenzja:

Harlan Coben jest współczesnym mistrzem kryminału, którego nazwisko coraz częściej wymienia się obok takich klasyków jak choćby Agatha Christie.

Myron Bolitar wszedł już na stałe do pocztu kultowych bohaterów literackich. Krótka piłka to już druga książka z cyklu opisującego jego przygody. Chciałby jednak w tym miejscu wyjaśnić kilka nieporozumień związanych z tą powieścią. Jest to oczywiście moja prywatna opinia, stoi ona jednak w sprzeczności z tym co wyczytałem w kilku innych recenzjach. Po pierwsze w moim odczuciu Krótka piłka nie jest thrillerem. Jeśli już mamy bawić się w gatunkowe szufladkowanie, to jest to czystej wody czarny kryminał. Kilkakrotnie w trakcie lektury nasuwały mi się skojarzenia z prozą Raymonda Chandlera. Mogę więc śmiało napisać, że Coben to taki współczesny Chandler. Zmieniły się realia, ale podejście głównego bohatera jest podobne. Wprawdzie w odróżnieniu od samotnego Marlowa, Bolitar ma dwójkę współpracowników, rodziców i piękną stałą partnerkę, ale poza tymi szczegółami niewiele się różnią. Mimo, iż Bolitar jest agentem sportowym a nie prywatnym detektywem, to bardziej pochłaniają go prywatne śledztwa niż praca w agencji. Naraża się przy tym zarówno gangsterom jak i policji. Po drugie nie nazwałbym jego przyjaciela Wina – psychopatą. Tak myśli o nim wielu bohaterów powieści i ta opinia znalazła swój oddźwięk w recenzjach. Wim ma swoje własne poczucie sprawiedliwości. Nie unika zabijania, lecz nie krzywdzi niewinnych i zawsze jest gotowy do obrony przyjaciół. Czy to jest obraz psychopaty? Być może się mylę. Proponuję, by każdy sam przeczytał książkę i odniósł się do tego co napisałem.

Moim zdaniem powieść stanowi bardzo dobrą rozrywkę. Połączenie zawiłych intryg z czarnym humorem i wartką akcją zawsze stanowi atrakcyjną mieszankę. Panie znajdą tu przystojnego Myrona, a panowie piękną Jessicę. Czy trzeba czegoś więcej?

 

 

 Stefan Benke

Duch Święty nasz największy przyjaciel

Paul O`Sullivan

Duch Święty nasz największy przyjaciel

 

Recenzja:

Ojciec Paul O’Sullivan zajmuje się od lat pisaniem i wydawaniem książek, które w prosty i jasny sposób przybliżają najważniejsze prawdy chrześcijańskiej wiary.

Podobnie jak i inne książki tego autora, tak i Duch Święty nasz największy przyjaciel nie jest traktatem teologicznym ani dziełem naukowym. O’Sullivan stara się bowiem dotrzeć do szerokiego grona czytelników i właśnie im przybliżyć prawdy związane z działaniem Ducha Świętego w Kościele. Trzecia Osoba Trójcy Świętej była przez wieki nieco zapomniana. Zwracało się uwagę wiernych na Boga Ojca i Syna, a Duch Święty, choć obecny w liturgii i w modlitwach, pozostawał na uboczu. Zainteresowanie przyszło wraz z ożywieniem charyzmatycznym, jakiego doznało chrześcijaństwo w dwudziestym wieku. Młodzi ludzi doświadczający darów duchowych, czasem w sposób spektakularny, zapominają, iż podobne zjawiska miały miejsce na przestrzeni całej historii Kościoła, choć w ostatnich wiekach nie były zbyt powszechne. Jednak doznawało ich wielu zakonników i kapłanów. W tym wszystkich trzeba jednak pamiętać, iż to nie dary są najważniejsze, lecz sam Dawca.

Przyznam, że książka nie wniosła nic nowego do mojej wiedzy. Poruszane zagadnienia znam z wielu innych źródeł. Jednak przeciętny czytelnik, który nie miał zbyt wiele do czynienia z tego typu literaturą, na pewno może dużo się z niej dowiedzieć.

 

 

Stefan Benke

Pedagogiczna diagnoza i profilaktyka zaburzeń odżywiania się u młodzieży szkolnej

Marta Kowalczuk

Pedagogiczna diagnoza i profilaktyka zaburzeń

odżywiania się u młodzieży szkolnej

 

Recenzja:

Pani Marta Kowalczuk zajmuje się metodologią badań pedagogicznych na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku. W zakres jej zainteresowań naukowych wchodzi diagnoza i profilaktyka zaburzeń odżywiania u dzieci i młodzieży oraz badania wyjaśniające i weryfikujące w pedagogice.

Psychika młodego człowieka jest niezwykle podatna na medialne sugestie i lansowane wzorce. Często nie ma on innych atrakcyjnych punktów odniesienia. Czas dorastania jest też okresem, gdy zaczynają się zainteresowania płcią przeciwną. Każdy chce być atrakcyjny i podobać się. Takie bodźce wspomagane przez różne wymyślne i nieracjonalne „diety cud” powodują duże spustoszenie zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej młodego człowieka. Wiadomo, że uroda jest domeną kobiet. Nic więc dziwnego, że dorastające dziewczęta często wpadają w anoreksje i bulimię. Ich ciało dopiero zaczyna się kształtować. Poddanie go rygorystycznej diecie, a właściwie nie tyle diecie co głodówkom, może mieć nieodwracalne skutki dla zdrowia. Dochodzi także do wykrzywienia psychiki i postrzegania świata. Mózg pozbawiony pokarmu ulega złudzeniom i wytwarza psychiczne odruchy obronne przed przyjmowaniem pokarmu, które są całkowicie sprzeczne z naturą. Młoda osoba zostaje wciągnięta w pułapkę, z której nie jest w stanie wydostać się o własnych siłach.

Sięgnąłem po tę książkę raczej z ciekawości niż z konkretnej potrzeby. Przypadkiem trafiła w moje ręce, lecz muszę powiedzieć, że nie żałuje czasu poświęconego na jej przeczytanie. Opisana problematyka urasta już do swoistej epidemii społecznej, a mnie osobiście przeraża. Mam nadzieję, że Pedagogiczna diagnoza... w rękach nauczycieli i rodziców, przyczyni się do zahamowania tej plagi rujnującej zdrowie współczesnej młodzieży.

 

 

 Stefan Benke

Wyznania chińskiej kurtyzany

Sing Miao

Wyznania chińskiej kurtyzany

 

Recenzja:

Trudno z całą pewnością stwierdzić, czy Miao Sing jest postacią autentyczną. Raczej przychylałbym się do tezy, iż zarówno autorka, jak i opisane przez nią przygody zostały zmyślone.

Kurtyzana to wbrew pozorom nie to samo co prostytutka. Żeby zostać kurtyzaną trzeba było mieć talent i odebrać dość staranne wykształcenie. Rola kurtyzany nie ograniczała się bowiem do świadczenia usług seksualnych, lecz także do zabawiania mężczyzn poezją i śpiewem. Kurtyzana musiała mieć nienaganne maniery i potrafić prowadzić rozmowy o filozofii i literaturze.

Spore grono osób sięga po Wyznania chińskiej kurtyzany w poszukiwaniu pikantnych secent. Spotyka ich jednak rozczarowanie. Mimo tego, iż tzw. „scen łóżkowych” jest tu sporo, to są one przedstawione pod przykrywką poetyckich metafor. Walorem tej książki nie jest więc seks jako taki, lecz raczej odmienne spojrzenie na wiele spraw i barwne przygody bohaterki – kurtyzany i szpiega.

Moim zdaniem to bardzo ciekawa książka przybliżająca nam odległą kulturę i zupełnie inne podejście do spraw płciowości. W nowym wydaniu w formie audio, zyskuje jeszcze więcej atrakcyjności dzięki aktorskiej interpretacji.

 

 

 Stefan Benke

Bezpowrotnie utracona leworęczność

Jerzy Pilch

Bezpowrotnie utracona leworęczność

 

Recenzja:

Jerzy Pilch to postać dość popularna w dzisiejszej szeroko rozumianej kulturze. Pisze powieści, eseje oraz felietony. Często ocierał się też o krytykę literacką. Na podstawie jego książek nakręcono kilka filmów, a jego niektóre sztuki zostały wykorzystane przez Teatr TVP.

Książka Bezpowrotnie utracona leworęczność ma charakter zbiorku esejów z pogranicza felietonu. Pilch dość ciekawie przeplata nostalgię i sentyment za swoim dzieciństwem i młodością z ironią i literackimi dygresjami. Jego uwagi na temat znajomych (często znanych publicznie osobistości) oraz pewnych zwyczajów społecznych wykazują daleko idące poczucie humoru. Z równą ironią, żeby nie napisać – złośliwością – pisarz traktuje samego siebie. W tej mozaice wspomnień i refleksji trudno czasem rozróżnić, kiedy opisywana jest rzeczywistość, a kiedy mamy do czynienia z literacką parabolą. Całość wydaje się na pozór dość chaotyczna, jednak jest to kompozycja dobrze przemyślana. Książka może być inspiracją i bodźcem do snucia własnych biograficznych refleksji.

Muszę się przyznać, że jestem entuzjastą prozy Jerzego Pilcha w stopniu… dość umiarkowanym. Mimo to książkę Bezpowrotnie utracona leworęczność przeczytałem z dużą przyjemnością. To bardzo dobra lektura na wieczory po męczących dniach.

 

 

 Stefan Benke