Wpisy z grudzień, 2008

Potencjał integracyjny osób z upośledzeniem umysłowym

Miłosz Kuśnierz

Potencjał integracyjny

osób z upośledzeniem umysłowym

 

Recenzja:

Dr Miłosz Kuśnierz jest socjologiem poszukującym praktycznych zastosowań dla badań z tej dziedziny nauki. Swoją pracę naukową prowadzi na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego.

Potencjał integracyjny… jest publikacją pracy doktorskiej autora. Z tego powodu jest to pozycja wymagająca większego wysiłku w procesie percepcji. Warto jednak podjąć ten trud. Dowiadujemy się z niej nie tylko o problemach i ograniczeniach, jakie dotykają ludzi dotkniętych upośledzeniem umysłowym, ale także o ich możliwościach. Właśnie z tego powodu jest to książka bardzo cenna i unikalna. Osoby niepełnosprawne intelektualnie są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, powinno się dążyć do ich zrozumienia i umożliwienia im koegzystencji z innymi ludźmi. Nie są one jednak tylko biernym przedmiotem podlegającym działaniom integracyjnym, lecz mogą stanowić aktywny podmiot tych działań.

Zapewne niektóre osoby czytające tę recenzję mogą zadać sobie pytanie, po co sięgać po taką książkę. Inaczej rzecz ujmując (i bardziej kolokwialnie) po co „zawracać sobie głowę” w dodatku jeśli nie jest się socjologiem, który specjalizuje się w poruszanej tematyce. Jest przecież tyle ciekawych dzieł literackich. Może jednak warto poznać bliżej problemy i tytułowy potencjał osób z upośledzeniem umysłowym. Na co dzień zmagają się one nie tylko ze swoją niepełnosprawnością, ale także z odrzuceniem z naszej strony. Warto więc poruszyć swoją wrażliwość i otworzyć się na takich ludzi. Moim zdaniem, książka choć niełatwa, pomaga przełamać wiele krzywdzących stereotypów.

 

 

Stefan Benke

Miłosne igraszki rosyjskich caryc

Watała Elwira

Miłosne igraszki

rosyjskich caryc

Recenzja:

Pani Elwira Watała urodziła się w Rosji. Ukończyła Politechnikę w Charkowie, a także Uniwersytet Warszawski. Doktorat z filologii rosyjskiej otrzymała na Uniwersytecie Śląskim. Natomiast habilitowała się na Uniwersytecie Moskiewskim. Jako historyka interesują ją szczególnie intymne aspekty życia wielkich postaci historycznych, które często są pomijane w bardziej oficjalnych biografiach. Napisała na ten temat szereg interesujących książek.

Już sam początek Miłosnych igraszek…, które zaczynają się tym oto zdaniem „Autorskie kanony zobowiązują mnie do tego, abym nie zachwycała się własną książką”, wskazuje na to, że czytelnik ma do czynienia z autorką o dużym poczuciu humoru. Kolejne strony lektury tylko potwierdzają ten fakt. Na pewno nie jest to dzieło ściśle naukowe, a przynajmniej nie w tym znaczeniu do jakiego przywykliśmy. Pełne dygresji, ironii, a czasem nawet złośliwości, łączy w sobie dużą erudycję z talentem literackim i błyskotliwością. Elwira Watała lubi prowokować czytelnika swoimi opiniami. Czasem trudno oddzielić ironię od jej rzeczywistych poglądów. To chyba jedna z ważniejszych zalet tej książki – zmusza do myślenia. Oto stajemy wobec nietypowego pocztu pięciu rosyjskich caryc lub raczej wobec pocztu kilkuset ich kochanków. Było ich aż tylu? Trudno powiedzieć, chyba nie da się dokładnie wszystkich zliczyć. Dostojne panie miały bowiem niesamowity temperament i używały sobie na długo przed tym nim zaczęła się rewolucja seksualna. Na najbardziej sympatyczna postać wypada Katarzyna II, której akurat my Polacy nie darzymy zbyt wielką miłością. Warto więc poznać ją nie tylko jako bezwzględną zaborczynię, ale wielką kobietę o nieprzeciętnej inteligencji i… potrzebach erotycznych!

Mimo, że w książce nie znajdziemy bezpośrednio opisów miłosnych aktów, to polecam ją każdemu, kto osiągnął pełnoletniość!

 

 

 Stefan Benke

Zalęknione dzieci Boga

Jacek Matter

Zalęknione dzieci Boga

 

Recenzja:

Jacek Matter jest pisarzem, który zajmuje się głównie tematyką religijną choć czasem można w jego książkach znaleźć także domieszki informacji lub porad medycznych oraz psychologicznych.

Wielu ludziom łatwiej jest wypowiadać negatywne opinie o innych i skupiać się tylko na ujemnych stronach osobowości. Jeśli taki człowiek jest pedagogiem lub rodzicem to zapewne utrwali w dziecku poczucie niskiej wartości. Po wielu latach ludzie ciągle noszą na sobie brzemię takiego nieodpowiedniego wychowania. Mimo, że na zewnątrz starają się wypaść na osoby otwarte i radosne, to w ich wnętrzu znajduje się całe morze nagromadzonego lęku. Blokuje to prawdziwą otwartość w relacjach z innymi osobami i ma niebagatelny wpływ na bezpośrednie kontakty z Bogiem. Skutkiem jest zwykle sformalizowana religijność, a czasem perfekcjonizm, który ma być formą „zapracowania” na Bożą łaskę. Trzeba przełamać negatywne podejście do samego siebie i spojrzeć na swoją osobę oczami kochającego Boga.

Książka Zalęknione dzieci Boga na pewno nie zstąpi porady specjalisty w sytuacji występowania silnych leków i nerwic, może jednak być dużą pomocą w życiu religijnym i procesie przełamywania strachu przed Bogiem.

 

 

Stefan Benke

Żegnaj depresjo!

Neil Nedley

Żegnaj depresjo!

Poradnik dla osób pragnących

odzyskać nadzieję w beznadziei

 

Recenzja:

Dr Neil Nedley jest praktykującym lekarzem chorób wewnętrznych. W sferze jego szczególnych zainteresowań znajdują się: zapobieganie chorobom, gastrologia oraz schorzenia trudne do zdiagnozowania.

W czasie trwania swojej wieloletniej praktyki lekarskiej Neil Nedley odkrył, że istnieje ścisły związek ze stanem fizycznym i psychicznym człowieka. Na naszą kondycje psychiczną ma wpływ to jakie życie prowadzimy i jak się odżywiamy. Ten fakt jest znany juz od lat, ale autor wyciągnął z niego zupełnie nowe wnioski. Jest rzeczą oczywista, iż najczęściej u podstaw depresji leży jakiej bolesne doświadczenie lub ciąg przeżyć. Jednak stosowanie pewnych wskazówek dietetycznych może złagodzić jej przebieg i ułatwić powrót do równowagi psychicznej. Sam sposób myślenia ma wpływ na nasz los, jest w pewnym sensie czynnikiem kreującym interakcje z innymi ludźmi i światem. Może przyczynić się do poprawy życia lub jeszcze bardziej je utrudnić. To tylko niektóre z możliwości jakie odsalania przed czytelnikiem książka Żegnaj depresjo!

Moim zdaniem jest to ważna publikacja, która może dać zupełnie nowe spojrzenie na problem walki z depresją. Jak wiadomo zmaga się z nią coraz więcej osób, choć stosunkowo niedawno doczekała się zakwalifikowania do chorób. Teraz w ręce tych ludzi trafia kolejne narzędzie, dzięki któremu mogą mieć nadzieję na wyjście z tej choroby.

 

 

Stefan Benke

Mały atlas anatomiczny

Ryszard Aleksandrowicz

Mały atlas anatomiczny

 

Recenzja:

Prof. dr hab. med. Ryszard Aleksandrowicz jest pracownikiem Szkoły Wyższej im. Pawła Włodkowica w Płocku oraz członkiem Polskiego Towarzystwa Anatomicznego. Jest specjalistą w dziedzinie anatomii prawidłowej i chirurgii.

Być może jest to książka dość nietypowa do zarekomendowania jej na blogu literackim. Zdecydowałem się na to z dwu powodów. Od lat interesuję mnie, obok wielu innych rzeczy, budowa i funkcjonowanie ludzkiego ciała. Drugi powód jest taki, iż często poznajemy tajemnice odległych lądów, a nawet planet, natomiast niewiele wiemy o nas samych. Człowiek pozostaje największą zagadką wszechświata. Dopóki nie odnajdziemy w Kosmosie innych inteligentnych form życia, możemy (z nutką usprawiedliwionej megalomanii) powiedzieć, że jesteśmy fenomenem na skalę całego wszechświata. Warto więc przyjrzeć się temu jak zbudowane jest nasze ciało, jak się poruszamy i w jaki sposób przyswajamy pokarm, jak przewodzone są bodźce nerwowe z mózgu do mięśni. Oprócz zachwytu wiedza ta może przysłużyć nam się do zachowania naszego zdrowia. Nic lepiej nie posłuży temu celowi jak pozycja przygotowana przez wybitnego specjalistę.

Mały atlas anatomiczny jest jedną z tych książek, które warto mieć na własność i często do nich sięgać. Jeżeli ktoś do tej pory nie interesował się funkcjonowaniem swojego ciała, to być może ten temat zafascynuje go po bliższym kontakcie z prezentowaną książką.

 

 

Stefan Benke

Rok 1968. Środek Peerelu

Agnieszka Dębska

Rok 1968. Środek Peerelu

 

Recenzja:

Agnieszka Dębska zajmuje się kwestiami politycznymi i ważnymi wydarzeniami jakie miały miejsce w PRL-u. Jest autorką kilku książek opisujących te zagadnienia.

W ostatnich latach nastała moda na książki o tematyce związanej z minioną epoką naszego kraju. Niemal lawinowo pojawiają ciągle nowe krytyczne pozycje. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji, pisze się i wydaje dzieła bardzo niejednolite zarówno pod względem walorów literackich, jak i historycznej rzetelności. Niektóre są bardzo interesujące, a inne stanowią jedynie próbę zarobienia na powszechnym trendzie. Niewątpliwie Rok 1968… należy do tej pierwszej kategorii. Jest to pozycja, która szczegółowo omawia sytuację i wydarzenia jakie miały miejsce w tytułowym roku 1968. Ukazuje mechanizmy manipulacji opinią publiczną oraz sposoby tuszowania systemowych nadużyć. Był to czas, gdy tylko nieliczni odważyli się zaprotestować, ale musiało minąć wiele czasu zanim zrozumiano i doceniono motywy tego buntu.

Moim zdaniem jest to z pewnością ciekawa i warta uwagi książka. Wiele aspektów opisywanej rzeczywistości nie była dokładnie znana nawet osobom, które wtedy żyły, gdyż na długie lata zostały zepchnięte na społeczny margines. Warto do nich teraz wrócić i poznać ich dokładny przebieg oraz genezę.

 

 Stefan Benke

Toksyczne związki

Pia Mellody

Toksyczne związki

 

Recenzja:

Praca wykładowcy w ośrodku leczenia uzależnień oraz setki przeprowadzonych rozmów i terapii pozwoliły Pia Mellody zdobyć bogate doświadczenie, które uczyniło ją niezwykle cenionym ekspertem w kwestii uzależnień.

Gdy rozmawia się z ludźmi lub obserwuje różne związki, łatwo można się przekonać, że mało jest naprawdę zdrowych relacji. Często myli się miłość z uzależnieniem, a autorytet z posiadaniem. Brakuje wzajemnego zaufania i poczucia wolności. Często w związkach dwie osoby manipulują wzajemnie swoimi uczuciami i lękami. To wszystko nie oznacza jednak, że nie można się wyzwolić z pętli manipulacji i strachu. Autorka przekonuje, że jeśli podejmie się świadomy wysiłek, to z czasem możliwe jest zbudowanie zdrowego związku opartego na miłości i zaufaniu. Trzeba tylko nauczyć się szczerze stawać wobec swoich problemów i wspólnie walczyć o jakość relacji.

Toksyczne związki to książka praktycznie dla każdego. Większość z nas uwikłana jest w jakieś relacje, które wymagają uzdrowienia i naprawy. Na pewno lektura tej pozycji pomoże zrozumieć istotę problemu i rozpocząć drogę do bardziej szczęśliwego życia.

 

 

Stefan Benke

Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić

Pia Mellody

Toksyczna miłość

i jak się z niej wyzwolić

 

Recenzja:

Pia Mellody jest cenionym na całym świecie ekspertem terapii uzależnień emocjonalnych i różnych zaburzeń emocjonalnych, zwłaszcza takich, które są wynikiem doznanych w dzieciństwie poważnych krzywd. Jest też wykładowcą w ośrodku w Wickenburgu. Jej książki, ciągle wznawiane i tłumaczone na wiele języków, pomogły już tysiącom osób.

Miłość może dać szczęście i radość, ale może także przynieść ból i rozczarowanie. Łatwo przekroczyć tę granicę i wejść w związek, który będzie bardziej niszczący niż budujący. Na początku idealizuje się partnera, potem może przyjść rozczarowanie. Na co dzień okazuje się kimś zwyczajnym i pozbawionym uroku, jaki roztaczał w pierwszych dniach po poznaniu. Jednak toksyczna miłość nie dotyczy tylko związków męsko-damskich. Może być formą uzależnienia od duchowego mistrza lub ulubionego psychoterapeuty. Czasem staje się przyczyną fanatyzmu religijnego. Tak… miłość do Boga, też może być toksyczna!

Muszę przyznać, że miałem w życiu okazję obserwować różne odmiany toksycznych związków, o jakich pisze Pia Mellody. Trzeba przyznać, że autorka posiada duży dar obserwacji i doświadczenie. Dzięki tej książce udało mi się uporządkować niektóre elementy, które wcześniej zaobserwowałem w życiu i lepiej poznać mechanizmy, jakie je wywołują.

 

 

Stefan Benke

Nowe media w komunikacji XX wieku

Maryla Hopfinger

Nowe media w komunikacji XX wieku

  

Recenzja:

Pani Maryla Hopfinger jest profesorem nauk humanistycznych i pracuje w Instytucie Badań Literackich PAN. Prowadzi także wykłady i seminaria na kilku innych uczelniach. Jest autorką kilku publikacji poruszających tematykę współczesnych mediów w aspekcie kulturowym.

To czym charakteryzują się współczesne media, to udział maszyny w tworzeniu kultury. Przekaz komunikacyjny oparty jest zawsze o współpracę z urządzeniem. Tę tendencję zapoczątkowała fotografia, a z czasem technika stała się coraz bardziej zaawansowana i tak doszliśmy do komputerów i ogólnoświatowej sieci. Ludzie w coraz większym stopniu korzystają z nowych mediów, jednocześnie stają się od nich uzależnieni, a ich sposób korzystania z kultury jest coraz bardziej powierzchowny i bezrefleksyjny. W pewnym sensie nie zdajemy sobie nawet sprawy z ogromu przemian, jakie zachodzą w ostatnich latach.

Książka jest kompozycją kilkudziesięciu tekstów różnych autorów. Śledząc poszczególne rozważania znanych kulturoznawców i ludzi, którzy sami mieli wpływ na rozwój naszej kultury, możemy stopniowo ogarnąć obraz współczesności, jaki wyłania się z analizy Maryli Hopfinger. Wreszcie pojawiła się na rynku księgarskim pozycja dająca solidne teoretyczne zaplecze dla badań nad współczesnymi mediami i ich kulturotwórczą rolą. Właściwie kluczowe pytanie Nowych mediów…, czy technika już zupełnie wyparła kulturę, pozostaje nadal otwarte. Bardzo polecam tę książkę wszystkim, którzy interesują się kulturą i współczesnym przekazem medialnym.

 

 

Stefan Benke

Biblia dla milusińskich

Anne de Graff, Jose Perez Montero

Biblia dla milusińskich

 

Recenzja:

Anne de Graff jest autorką kilku powieści, które ocierają się o tematykę religijną. Wraz z Jose Perez’em Montero stworzyła mini cykl książek biblijnych dla dzieci. Jest to pomysł szczególny i jak dotychczas unikalny.

Biblia dla milusińskich należy właśnie do tego biblijnego cyklu dla najmłodszych. Do dziś, mimo upływu lat, pamiętam dobrze jak przebiegało moje wychowanie religijne. Co jakiś czas dodawano mi określoną ilość „paciorków” do odmówienia. Starałem się całość odklepać jak najszybciej. Mówiąc szczerze była to praktyka nudna, monotonna i w zasadzie mało rozwijająca. Często rodzice nie bardzo wiedzą jak rozwinąć religijność swojego dziecka. Myślę, że opisywana książka będzie najlepszym narzędziem do urzeczywistnienia tego celu. Jej forma pozwoli na przełamanie największej przeszkody jaką jest nuda. Jeśli chce się coś dziecku przekazać trzeba to zrobić w sposób interesujący. Autorom udało się uzyskać efekt lekkości. Można czytać te książkę razem z dzieckiem lub zachęcić je do samodzielnej lektury. Stanowi znakomite wprowadzenie do tematyki biblijnej. Spora dawka poczucia humoru jest jednym z jej najsilniejszych atutów.

Należy te książkę polecić przede wszystkim rodzicom, którzy pragnął zadbać o wychowanie religijne swoich dzieci. Jednak także osoby niewierzące mogą za jej pomocą wprowadzić swoje dzieci w tematykę biblijną. Musimy pamiętać (niezależnie od światopoglądu), że Biblia jest jednym z istotnych elementów, które ukształtowały naszą kulturę, a w szczególności literaturę.

 

 

 Stefan Benke