Wpisy z wrzesień, 2008

Psychologia tłumu

Gustaw Le Bon

Psychologia tłumu

 

Recenzja:

Gustaw Le Bon był francuskim lekarzem i antropologiem. Zajmował się także socjologią. W jego działach widać też pewne zacięcie psychologiczne, choć trudno w XIX w. mówić już o psychologii, jako o pełnoprawnej nauce.

Mimo, iż żyjemy w kulturze, która gloryfikuje indywidualizm, to tak naprawdę jesteśmy niesieni przez tłum, a ten bywa siłą straszną i destrukcyjną. Tak tłum pojmował autor Psychologii tłumu. W czasach upadku wartości moralnych do głosu dochodzi pierwotny instynkt równości. Tłum budzi się, by swoim działaniem doprowadzić do „pierwotnego komunizmu”i powszechnej równości, która nie jest jednak możliwa. Taki niepohamowany zryw prowadzi do terroru i rozchwiania społecznych fundamentów. Obserwując historię różnych rewolucji, trudno nie przyznać Le Bonowi racji. Można się oburzać na ostrość niektórych sformułowań, można też przypominać, iż natchnie z tej książki czerpał Adolf Hitler, to jednak nie umniejsza jej wartości i trafności wielu uwag. Z drugiej strony, często jedynie wstrząsy społeczne przyczyniają się do polepszenia ogólnego bytu. Nie ma chyba idealnego rozwiązania tego dylematu. Tłum bywa okrutny, bywa też (choć nie zbyt często) twórczy.

Polecam Psychologię tłumu jako dobry komentarz do współczesnych debat i przepychanek politycznych. Jak mówił mędrzec; „Nic nowego pod słońcem”. Od wieków próbuje się grać na psychologii tłumu…

 

Stefan Benke

Płynność i egzystencja

Jędrzejko Paweł

Płynność i egzystencja

 

Recenzja:

Paweł Jędrzejko zajmuje się filozofią egzystencjalną i literaturoznawstwem, ale gama jego zainteresowań jest znacznie szersza. Oprócz pracy naukowej jest też żeglarzem i barytonem w zespole muzycznym Banana Boat.

W pozornie prostej opowieści o morskich przygodach, jaką jest Mobby Dick, od zawsze doszukiwano się ukrytych treści filozoficznych. Taki zresztą był zamysł samego Melville’a, który zawarł w niej wiele dygresji filozoficznych i psychologicznych oraz aluzji metafizycznych. Tym właśnie tropem poszedł Paweł Jędrzejko. Autor stara się wniknąć w głąb egzystencjalistycznej koncepcji bytu Melville’a i umieścić ją na płaszczyźnie powszechnej myśli egzystencjalistycznej. Ukazuje język literacki jako element kreujący rzeczywistość ontologiczną. W egzystencjalizmie literatura stała się jedną z podstawowych form przekazu myśli. Płynność i egzystencja stanowi bardzo ciekawe studium połączenia tych dwu dziedzin.

Osoby, które interesują się filozofią oraz teorią dzieła literackiego, na pewno znajda w tej książce dużo ważnych informacji. Dzieło, mimo złożoności tematyki, jest napisane w sposób prosty i przystępny. Mimo faktu, iż autor porusza trudna tematykę, czyta się je bardzo szybko i z dużym zainteresowaniem.

 

 

Stefan Benke

Penelopiada

Margaret Atwood

Penelopiada

 

Recenzja:

Margaret Atwood jest kanadyjską pisarką i poetką oraz krytykiem literackim. Angażuje się także w działalność społeczną. W polu jej zainteresowań znajdują się szeroko rozumiany feminizm i ekologia.

Od wieków literatura czerpie inspiracje z mitów. Dotyczy to zwłaszcza mitologii greckiej, która oprócz Biblii, jest największym nośnikiem symboli kulturowych, jakie legły u podstaw współczesnej kultury euroamerykańskiej. Jednak od pewnego czasu do głosu doszła tendencja „odmitologizowująca”. Pisarze i krytycy starają się dotrzeć do prawdziwych wydarzeń, które leżały u podstaw przekazu mitycznego. Pytają, czy homeryccy bohaterowie naprawdę byli tacy wspaniali. Co naprawdę kierowało ich poczynaniami? Penelopiada należy właśnie do tego nurtu. Autorka dotyka problemów kobiet w czasach „męskich” herosów. Pyta o to, jak naprawdę wyglądało życie królowych oraz ich służek. Zamiast obrazu szlachetnych zmagań, czytelnik otrzymuje przejmującą wizję dworu pełnego gwałtów i kłamstw.

Moim zdaniem, opisywana książka, powinna zainteresować nie tylko panie. Choć zostawia pewien niedosyt, wynikający z niepełnego wykorzystania pomysłu, to jednak jest warta przeczytania.

 

Stefan Benke

Nowy wspaniały świat

Huxley Aldous

Nowy wspaniały świat

 

Recenzja:

Aldous Huxley był zarówno filozofem jak i poetą oraz powieściopisarzem. Przez kilka lat walczył z postępującą ślepotą. Ostatecznie, dzięki specjalnym ćwiczeniom, odniósł zwycięstwo nad chorobą i odzyskał wzrok. Nowy wspaniały świat to jego najgłośniejsza powieść. Zawarł w niej swoje obawy i przeczucia związane z postępem współczesnej cywilizacji.

Świat na pozór idealny. Wokół panuje powszechna szczęśliwość. Po krótkiej pracy czekają same rozrywki. Niezobowiązujący seks i narkotyk soma, który pozwala zapomnieć o wszystkim. Być może wiele osób pragnęłoby żyć w takim świecie, w którym nie trzeba podejmować odpowiedzialności, a wszystko ma się z góry zapewnione. Całe życie już od poczęcia w laboratoryjnej probówce jest zaplanowane. Każdy ma swoje określone miejsce w społeczności, każdy otrzymuje określoną ilość inteligencji i innych cech. Każdy jest „zaprogramowany” do bycia szczęśliwym.

Jest to książka jedyna w swoim rodzaju. Jeśli ktoś jeszcze jej nie przeczytał, to powinien to niezwłocznie zrobić. Nie wszystkie obawy pisarza się spełniły, czy jednak na pewno nie zbliżyliśmy się zanadto do „społeczeństwa idealnego”?

 

Stefan Benke

Kuzynki

Andrzej Pilipiuk

Kuzynki

  

Recenzja:

Andrzej Pilipiuk zdobył sobie już miejsce wśród czołowych polskich autorów książek fantastycznych. Miejsce to wywalczył mu przepychając się łokciami i pomagając sobie starym bagnetem dobytym z cholewki, jego najpopularniejszy bohater – Jakub Wędrowycz.

Kuzynki to powieść nieco odmienna od przygód egzorcysty-amatora. Jest to kolejny ironiczny obraz rzeczywistości opakowany w formę powieści fantasy. To przygody trzech młodych dziewczyn, choć tak naprawdę nie wszystkie są takie młode, jak na to wyglądają. Co ma wspólnego CBŚ, kamień filozoficzny i księżniczka, która jest długowieczną wampirzycą (lub raczej wampirzątkiem)? Żeby rozwiązać tę zagadkę, trzeba sięgnąć po książkę. Jeśli zdradzę więcej, jedynie popsuję zabawę.

I jeszcze jedno. Wprawdzie Kuzynki to „produkt wolny od Jakuba Wędrowycza”, ale jednak w kolejnych tomach przygód tych bohaterek, na chwilę zerknie prze uchylone drzwi fantazji ten niepoprawny egzorcysta-amator. Bardzo polecam tę książkę, zarówno tym którzy lubią Wędrowycza, jak i tym, którzy nie darzą go zbytnią sympatią. Zapewniam o kilku godzinach dobrej rozrywki.

 

Stefan Benke

Encyklopedia biblijna

red. Paul J. Achtemeier

Encyklopedia biblijna

 

Recenzja:

Oto książka specyficzna, bo mająca blisko stu osiemdziesięciu autorów. Każdy z nich to światowej sławy ekspert. Mimo nieco odmiennych gałęzi wiedzy, jakimi się zajmują, jak również odmienności wyznania oraz narodowości, stworzyli nieprzeciętne dzieło.

Encyklopedia biblijna jest niewątpliwie książką monumentalną i owocem długiej, mozolnej pracy naukowej. Nie można jej po prostu przeczytać i odłożyć na półkę. Stanowi doskonały materiał pomocniczy dla osób zajmujących się różnymi dziadzinami nauki. To nie tylko opis najważniejszych terminów biblijnych, ale wielka panorama archeologiczna, historyczna i kulturowa. Biblia i tworzący ją na przestrzeni wieków Izrael został ukazany z całym bogactwem powiązań, jakie łączyły go z sąsiednimi ludami. Mimo, że książka stanowi obszerny zasób wiedzy teologicznej, archeologicznej, egzegetycznej i kulturoznawczej, to napisana jest bardzo prostym i przejrzystym językiem, co jeszcze bardziej podkreśla jej wartość.

Jest to jedna z tych niewielu pozycji, które recenzuję z pewną dozą entuzjazmu, bo naprawdę zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Mam nadzieję, że inni czytelnicy także ją docenią.

 

 

Stefan Benke

Drogi chrześcijaństwa

praca zbiorowa

Drogi chrześcijaństwa

 

Recenzja:

Wbrew pozorom drogi chrześcijaństwa, już od samego początku były dość zagmatwane. W całej historii nie było takiego momentu, w którym chrześcijaństwo stanowiłoby monolit dogmatyczny i dyscyplinarny.

Drogi chrześcijaństwa to niewątpliwie książka o dużym znaczeniu ekumenicznym, dla mnie jednak najciekawsze jest w niej zderzenie różnych tradycji religijnych i różnej wrażliwości duchowej. Zagłębiając się w lekturę wypowiedzi poszczególnych prelegentów, których wykłady składają się na to dzieło, można zobaczyć z jednej strony duże różnice, ale także wiele cech wspólnych poszczególnych wyznań. Najtrafniejsze będzie chyba stwierdzenie o wzajemnym dopełnianiu się tych ujęć wiary. Trzeba sporo pokory i odejścia od dotychczasowych uprzedzeń, by zobaczyć, że ci, którzy “wierzą inaczej” również mają nam wiele do powiedzenia i mogą nas dużo nauczyć.

Moim zdaniem to bardzo ciekawa książka, która w zdrowy sposób pozwala skonfrontować różne stanowiska dogmatyczne oraz postawę agnostyczną. Polecam wszystkim, którzy pragną bez uprzedzeń poznawać zarówno odmienność jak i podobieństwa światopoglądowe.

 

Stefan Benke

Gdzie kupic ciekawe książki

Chcielibyśmy zachęcic Państwa do odpowiedzin naszego sklepu w którym można kupi naprawę ciekawe książki

Przepraszamy za reklamę i zapraszamy :)

Technorati : , ,
Del.icio.us : , ,
Zooomr : , ,
Flickr : , ,

Twoja rola w zespole

Belbin Meredith

Twoja rola w zespole

 

Recenzja:

Belbin Meredith jest twórcą naukowej Teorii Ról w Zespole. Opracowaniu swojego modelu, z którego korzysta wiele prestiżowych firm i przedsiębiorstw, poświęcił wiele lat pracy.

Różnice charakteriologiczne mają duży wpływ na wykonywaną pracę. Niektórym osobom pewne zadania wychodzą lepiej, a inne gorzej. Przez długie lata myślano, że określone typy ludzi nie nadają się do pracy w zespołach. Okazuje się jednak, że tajemnica leży w odpowiednim rozdziale ról. Ważne są także sposoby komunikacji. Tę samą informację różni ludzie odczytają zupełnie inaczej. Zostanie przefiltrowana przez ich nawyki kulturowe i uwarunkowania związane z temperamentem. Autor pokazuje jak sobie z tym radzić i w jaki sposób tworzyć skutecznie i wydajnie działające zespoły.

Moim zdaniem jest to bardzo interesująca pozycja. Na pewno, treści w niej zawarte, najbardziej przydadzą się osobą zajmującym się zarządzaniem zasobami ludzkimi, jednak każdy może dowiedzieć się z niej, jakie jest jego najlepsze miejsce w zespole i usprawnić swoją komunikację ze współpracownikami.

 

 

Stefan Benke

Mity, symbole i rytuały we współczesnej polityce

Bohdan Szklarski

Mity, symbole i rytuały we współczesnej polityce. Szkice z antropologii polityki

Recenzja:

Dr Bohdan Szklarski jest politologiem, amerykanistą i kulturoznawcą. Redagowano przez niego książka Mity, symbole i rytuały… łączy w sobie wszystkie sfery jego zainteresowań.

Politycy i ich konsultanci ciągle poszukują nowych metod mobilizacji określonych grup społecznych. W tym celu sięga się do starych symboli lub tworzy nowe. Chodzi o to, by znaleźć takie, które przyciągną uwagę i skonsolidują daną grupę. Muszą mieć odpowiednią nośność znaczeniową i odwoływać się głównie do sfery emocjonalnej. Odwołują się do wartości: religijnych, kulturowych i etnicznych. Nie chodzi przy tym o dogłębną analizę hermeneutyczną, ta pozostaje w gestii specjalistów, ale o przekaz prostych treści. Zdarza się tak, że mity i symbole, które posiadają wielowarstwowe znaczenie, zostają po prostu okrojone. Ukazują wtedy świat w opozycji prostych wartości. Nie jest łatwo określić gdzie przebiega granica pomiędzy etycznym wykorzystaniem symboliki, a zwykłą manipulacją.

Osobiście bardziej interesuję się symbolami i mitami niż samą polityką. Niemniej ciekawi mnie różnorodność wykorzystania symboliki i rytuałów oraz geneza ich powstawania. Trzeba pamiętać, że już od zarania dziejów rytuały religijne splatały się z życiem politycznym. Książka na pewno zainteresuje osoby zajmujące się szeroko rozumianą antropologią, jak i tych wszystkich, którzy pasjonują się życiem politycznym.

 

 

Stefan Benke

Następna strona »