Wpisy z styczeń, 2008

Divlish przeklęty

Zelazny Roger

Divlish przeklęty

Recenzja:

Ojciec Rogera Zelaznego był polskim emigrantem. Stąd właśnie wywodzi się brzmienie jego nazwiska. Pierwotnie brzmiało ono Żelazny. Zelazny jest autorem wielu ambitnych książek z gatunku fantasy i SF.

Dilvishowi udał się wydostać z samego dna piekieł. Z otchłani, z których nie powrócił jeszcze żaden inny człowiek. Przybył na tajemniczym stalowym rumaku. Jest przeklęty, bo zawsze wszystko obraca się przeciw niemu. Książka jest satyrycznym obrazem romantycznych opowieści o błędnych rycerzach. Ciekawą akcję pełną napięcia i dobrego humoru dopełniają dialogi bohatera z jego dziwnym rumakiem, które mogą nasuwać dalekie podobieństwo do dialogów Kubusia Fatalisty i jego Pana.

Roger Zelazny jest jednym z moich ulubionych autorów fantasy. Jego powieści stanowią swoisty majstersztyk. Różne światy, różne style narracji i bogactwo kulturowych odniesień. Gorąco polecam tę książkę.

Stefan Benke

Pan Światła

Zelazny Roger

Pan Światła

Recenzja:

Amerykański pisarz polskiego pochodzenia Roger Zelzany jest cenionym autorem książek fantastycznych. Wielokrotnie był nominowany do prestiżowych nagród Hugo i Nebula. Sześciokrotnie został laureatem nagrody Hugo, a trzykrotnie Nebula.

W 1968r. książka Pan Światła została uhonorowana nagrodą Hugo, była też nominowana do Nebula. Uważa się że jest to najbardziej dojrzała powieść tego autora. Oto spełnia się odwieczne pragnienie o nieśmiertelności. Zużyte ciało można wymienić na nowe. Jest tylko jeden warunek – odpowiedni zapis karmiczny życia. Światem rządzą nieśmiertelni ludzie-bogowie, którzy mają nieograniczony dostęp do ciał na wymianę. Posiadają też różne moce, które wynoszą ich nad innych ludzi. W celu zapewnienia sobie władzy nieustannie hamują postęp techniczny. Co się stanie, gdy jeden z nich sprzeciwi się takiej polityce, a potem przyłączą się do niego kolejni z bogów? Wojna totalna!

Uważam, że pisarz w znakomity sposób wykorzystał wątki mitologii indyjskiej, buddyzmu i chrześcijaństwa. Zgadzam się z opiniami krytyków, że jest to lektura na naprawdę wysokim poziomie.

Stefan Benke

Rycerz Cieni

Zelazny Roger

Rycerz Cieni

Recenzja:

Prócz wielu innych powieści i opowiadań fantasy, Roger Zelazny jest autorem cyklu o jedynym prawdziwym świecie - Amberze. Inne światy, w tym nasza znana rzeczywistość, są tylko cieniami tamtego prawdziwego.

Rycerz cieni to przedostatnia cześć Kronik Amberu. Merlin, syn Corwina, zdobył Twierdzę Czterech Światów. Poprzez swoje podwójne pochodzenie jest uwikłany w skomplikowaną intrygę. Jest księciem Amberu, ale także Dworców Chaosu. Przenosi się do strefy, w której dochodzi do spotkania z upiorami Wzorca i Logrusu, są to kopie osób, które wcześniej przebyły te tajemnicze diagramy. Jak się okazuję diagramy nie tylko dają moc tym, którzy zdołają przez nie przejść, ale posiadają własną świadomość, inteligencję i cele.

Bardzo trudno opisać w skrócie skomplikowaną rzeczywistość wykreowaną przez pisarza. Jedynym sposobem, by sie w niej nie pogubić jest przeczytanie we właściwej kolejność wszystkich tomów, do czego mocno zachęcam, bo naprawdę warto.

Stefan Benke

Książę chaosu

Zelazny Roger

Książę chaosu

Recenzja:

W czerwcu 1995r. zmarł na raka jeden z najbardziej utalentowanych twórców literatury fantasy – Roger Zelazny. W swoim dorobku miał około 50 książek i 150 opowiadań. Ciekawe pomysły łączył z dużą erudycją i kilkoma różnymi stylami pisania.

Książę Chaosu to ostatnia cześć dziesięcio tomowego cyklu Kronik Amberu. Dochodzi do ostatecznej konfrontacji. Po śmierci dotychczasowego władcy Dworców Chaosu, Merlin ma zostać królem. Okazuje sie jednak, że przeznaczono mu rolę marionetki w rękach matki i brata. Musi podjąć walkę o swoją niezależność. Ma przeciw sobie swoją własna rodzinę, ale także Logrus. Jego tajnym atutem jest superkomputer, który sam zbudował. W tym tomie zostanie także ostatecznie wyjaśniona zagadka zaginięcia ojca Merlina, księcia Corwina, który był głównym bohaterem i narratorem pierwszych pięciu tomów.

Zdecydowanie trzeba sięgnąć po tę książkę, aby dowiedzieć się jak ostatecznie ukształtowały się losy Corwina i Merlina. Czytelnik na pewno się na niej nie zawiedzie. Jedyny warunek, jaki musi być spełniony, to wcześniejsza lektura pozostałych dziewięciu tomów cyklu.

Stefan Benke

Płynna nowoczesność

Zygmunt Bauman

Płynna nowoczesność

Recenzja:

Bauman w młodości, do czego sam sie przyznaje, był członkiem radzieckiej milicji, a po wojnie zwalczał antykomunistyczne podziemie i pracował na rzecz socjalistycznej propagandy. W późniejszym okresie zerwał z komunistycznym totalitaryzmem i jego praktykami. Jest cenionym filozofem i socjologiem.

Żyjemy w epoce postmodernizmu, którą Bauman woli nazywać ponowoczesnością, lub płynną nowoczesnością. Wielkie totalizmy, ich zbrodnie i podporządkowanie ludzkiego życia jednej słusznej idei, zrodziły nieufność wobec systemów wartości, jako stałych wyznaczników postępowania. Dotyczy to także sfery religii i państwa. Wszystko wokół podlega zmianom, człowiek pragnie wolności i autonomiczności w procesie określenia samego siebie i swojej egzystencji. Sztuka życia polega na zdolności szybkiego przystosowywania się do zmian, przy jednoczesnym zachowaniu swojej tożsamości. Ponowoczesność ma swoje plusy, ma też minusy. Wielu zdezorientowanych ludzi, w pogoni za nowymi możliwościami, zostaje złapanych w subtelne kulturowe pułapki.

Uważam, że z książką należy się zapoznać. Jest ona znakomitym przewodnikiem po współczesnym świecie. Prostym i zrozumiałym językiem wyjaśnia wiele mechanizmów społecznych i przedstawia ich konsekwencje.

Stefan Benke

Roznosiciel.Nekroskop 5

Brian Lumley

Roznosiciel.

Nekroskop 5

Recenzja:

Brianowi Lumleyowi sławę przyniosła publikacja książki Psychomech. Większość czytelników zna go jednak głównie jako autora cyklu horrorów pod wspólnym tytułem Nekroskop, którego głównym bohaterem jest Harry Koegh niestrudzony pogromca wampirów stojący na czele parapsychologicznej komórki brytyjskiego wywiadu.

Obdarzony niezwykłymi zdolnościami Harry, który już w dzieciństwie uczył się poprzez rozmowy z najbardziej znanymi zmarłymi postaciami, wydawał się niepokonanym bohaterem. Niestety na każdego przychodzi kres i nic nie chroni przed przegraną. Nagle Harry Koegh odkrywa, że sam staje się wampirem, jednym z tych potworów, które zwalczał całe życie. Musi podjąć trudną decyzję co zrobić w takiej sytuacji. Postanawia przenieść się do świata wampirów, aby tam znaleźć rozwiązanie swoich problemów.

Bardzo polecam te powieść wszystkim zwolennikom mrocznym klimatów. Jej swoistą aurę dopełniają opisy życia seksualnego… wampirów!

Stefan Benke

Źródło.Nekroskop 3

Brian Lumley

Źródło.

Nekroskop 3

Recenzja:

Brian Lumley musiał się sporo napracować, zanim zyskał w świecie literackim. Jego pierwsze książki i opowiadania nie przyniosły mu sławy. Dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku został dostrzeżony i uznany. Do jego najbardziej znanych powieści należy cykl Nekroskop.

Tak jak i w poprzednich tomach tej opowieści, tak i w Źródle splatają się wątki ludowych legend o wampirach, opisy parapsychologicznych zdolności oraz elementy walki wywiadów: rosyjskiego i brytyjskiego. Całości dopełniają dywagacje z fizyki i manipulacje czasem. Powieść wyjaśnia w jaki sposób wampiry ze swojego świata przedostały się do naszego. W rzeczywistość jaką znamy zostały umiejętnie wkomponowane postacie i wydarzenia fantastyczne. Cała opowieść przesiąknięta jest klimatem grozy i swoistego fatum.

Z powieści Lumleya nie należy się uczyć fizyki, ale na pewno stanowi ona niezwykłą rozrywkę. Książka bardzo wciąga. Opisana rzeczywistość jest spójna, a nawet wiarygodna, dlatego polecam jej lekturę głównie osobom o mocnych nerwach.

Stefan Benke

Silmarillion

J.R.R. Tolkien

Silmarillion

Recenzja:

Tolkiena fascynowały wymarłe średniowieczne języki. Zajmował sie nimi jako wykładowca Oxfordu. Pasja związana z jego filologicznymi zamiłowaniami dotyczyła także mitologii, która jest nieodłącznym elementem każdego języka i kultury.

Sirimarillion jest zbiorem mitów Śródziemia, baśniowego świata wykreowanego przez pisarza. Stanowi dopełnienie Władcy Pierścieni. Opisuje stworzenie świata oraz jego pradawne dzieje. Stanowi wstęp i wyjaśnienie genezy wydarzeń opisanych w trylogii. Jest to zbiór mitów stylizowanych na Pismo Święte, lub inną świętą księgę jakiejś starożytnej religii. Książkę tę pisał Tolkien prawie całe życie, z przerwami na inne swoje dzieła. Ostatecznie została wydana dopiero 2 lata po jego śmierci.

Dzieło ma zupełnie inny charakter niż Władca pierścieni. Na pewno spodoba sie miłośnikom mitów, choć w tym wypadku jest to mitologia „sztuczna”, stworzona przez jednego człowieka. Jednak, moim zdaniem, w tekście księgi zupełnie nie widać tej „sztuczności”. Dobry dodatek do lektury trylogii, choć należy raczej czytać go w małych dawkach.

Stefan Benke

Władca Pierścieni t.3 Powrót króla

J.R.R. Tolkien

Władca Pierścieni

t.3 Powrót króla

Recenzja:

Nieczęsto się zdarza, aby profesor literatury i filologii renomowanej uczelni, jaką jest Oxford, był jednocześnie czołowym autorem literatury fantasy. J.R.R. Tolkien był przykładem, że takie połączenie jest możliwe i w dodatku daje bardzo dobre efekty.

Od stopniowego narastania akcji w tomie pierwszym, poprzez pełny przygód tom drugi, czytelnik dochodzi z niecierpliwością do tomu trzeciego. Tutaj napięcie osiąga swój szczytowy poziom. Forodo dociera do miejsca przeznaczenia, aby stoczyć największą walkę z samym sobą. W tym czasie trwa wielka wojna, która pochłania mnóstwo ofiar. Aragorn na czele armii stara się przeciwstawić wielkim wojskom Mordoru. Przed pobudzonymi umiejętnie oczami wyobraźni czytelnika rozgrywają się wielkie sceny batalistyczne…

Ten tom czyta się najszybciej i na pewno zapewni on najwięcej rozrywki czytelnikowi. Jeśli ktoś przeczytał wcześniejsze dwa tomy, to raczej nie będzie trzeba go zachęcać do kontynuacji i na pewno się nie zawiedzie.

Stefan Benke

Poezje

Rainer Maria Rilke

Poezje

Recenzja:

Rilke został ukształtowany poprzez nie najlepsze relacje z obojgiem rodziców. Wbrew własnej woli wysłano go do akademii wojskowej. Dopiero później mógł studiować filozofię, literaturę i historię sztuki. Bardzo dużo podróżował po całej Europie zawierając przy tym znajomość z wybitnymi artystami swojej epoki.

Jego wiersze zalicza się do liryki symbolicznej, lub też tzw. „poezji mistycznej”. Bardzo złożona symbolika wyrażeń buduje zwykle dość mroczny klimat. Poeta odkrywa świat swojego wnętrza, targanego wątpliwościami i różnorakimi porywami uczuć. Nie jest to jednak twórczość ckliwa, lub przepełniona patosem, która dzisiejszego czytelnika mogłaby raczej razić niż przyciągać. To krótkie odsłony, niczym błyskawica w ciemną noc, świata w jego tajemniczej i nieznanej mistycznej sferze.

Czytam bardzo dużo książek, z bardzo wielu dziedzin i gatunków. Po poezję sięgam raczej rzadko. Rilke jest jedynym z nielicznych poetów, do których wracam. Stanowi dla mnie osobiście źródło inspiracji i ciągle odkrywam w nim nowe warstwy treści.

Stefan Benke

« Poprzednia stronaNastępna strona »